Fr Roy Fosker – 60 lat jako salezjanin, 55 lat jako misjonarz w Afryce. Bral udzial miedzy innymi w D-DAY, pozniej mial zostac wyslany by walczyc z japonczykami, jednak po zrzuceniu bomby atomowej Japonia poddala sie, wiec wyslano go na front do Indii. W Afryce pracowal w takich krajach jak: Poludniowa Afryka, Swaziland, Kenia, Uganda, Kamerun, Gabon, Nigeria i Ghana. Zmarl 19.04.2011. Zostawil po sobie duzo dobra. Na kilka miesiecy przed smiercia nagralismy jego wspomnienia.
Warto zobaczyc
No to swietujemy;)
Dzisiaj w Ghanie przypada 54 rocznica odzyskania niepodleglosci. Kilka fotek z przebiegu uroczystosci w naszym Ashaiman






Na początku dla wyjaśnienia – długo nie pisałem bo tez niewiele się działo – w sensie nic nowego – studio Art43 przykryte zostało codzienna rutyna – w pewnym momencie przestałem odróżniać dni tygodnia – z miesiącami tez szczerze mówiąc miałem problemy…
W tym czasie wyprodukowaliśmy sporo nowych filmów o pracy salezjan tutaj w Ghanie – filmy te dostępne są na : http://vimeo.com/channels/art43ghana
będę je tam sukcesywnie umieszczał ze względu na słabe połączenie internetowe. Plan jest taki żeby zrobić krótkie filmiki o pracy salezjan nie tylko w Ghanie ale w całej prowincji czyli również Nigerii, Sierra Leone i Liberii.
Właśnie wczoraj zakończyliśmy wyprawę do Nigerii – był to dość pracowity czas, w ciągu 9 dni odwiedziliśmy 4 placówki salezjańskie i w sumie nakręciłem 33 godziny materiału – trzeba zamknąć się w studio no i zacząć edycje. Trzeba się spieszyć bo za dwa tygodnie planujemy podobna wyprawę, tym razem do Sierra Leone – jeżeli tylko jakiś materiał będzie gotowy będę umieszczał go na naszym kanale Vimeo. Jak już wspomniałem wyprawa do Nigerii była bardzo owocna w szczególności w spotkania z ludźmi – odwiedzałem oratoria, szkoły i domy salezjańskie, spotykałem salezjan, którzy jako pierwsi przybyli do Nigerii i założyli tam pierwsza wspólnotę. Na prawdę wiele się dzieje w Nigerii dzięki salezjanom i postaramy się wkrótce o tym opowiedzieć.
Co do życia w Nigerii to nie jest łatwo – widać ogromną różnice pomiędzy bardzo bogatymi i bardzo biedna częścią społeczeństwa, bardzo trudno tez o prace. Ci sami ludzie co sprzedają ropę kontrolują także energie elektryczna i sprzedaż generatorów. Łatwo kontrolują popyt na ropę wyłączając często energie elektryczną. Wyłączają prąd średnio 20-30 razy na dobę a często zdarza się że nie ma go wcale. Trzeba wiec korzystać z dużo drożej energii z generatora. Jednak w oratorium widać uśmiech na twarzach dzieciaków, mimo czasem trudnych sytuacji pozostaje w nich ta prawdziwa radość, o którą u nas w Europie coraz trudniej…
Pomijajac fakt iz nasze studio dziala juz od ponad miesiaca postanowilismy jeszcze raz je otworzyc. Bylo to otwarcie polaczone z blogoslawienstwem. Poswiecenia dokonal Don Filiberto Gonzalez Plasencia sdb – Kanclerz Generalny do spraw Komunikacji Socjalnej. Po blogoslawienstwie mielismy spotkanie z Fr Filiberto – poruszalismy na nim bardzo wazne kwestie dotyczacenaszej pracy medialnej – w szczegolnosci tutaj w Afryce. Obszerniejsza relacja – http://www.infoans.org/1.asp?sez=1&sotsez=13&doc=5804&Lingua=6


AFW Province…mysle, ze tylko to mnie usprawiedliwia od dlugiego nie-pisania gdyz jak mniemam mam pewnie najlatwiejszy dostep do internetu z calej blogujacej zalogi…
W sumie to nic wielkiego sie nie dzieje powoli wykanczamy studio – w sensie dokonujemy ostatnich zakupow sprzetowo-meblowych. Od okolo tygodnia zajmuje sie rowniez szkoleniem nowych pracownikow – ciezki to kawalek chleba, juz wiem dlaczego nie wyjechalem na misje uczyc w szkole lub w oratorium – wszak piekna to praca (wlasnie teraz montuje material o oratorium w Sunyani), ale ja to za bardzo niecierpliwy jestem. I dlatego nie mowie, ze nowi wspolpracownicy maja ze mna latwo. Mysle, ze musimy sie dotrzec – swoja droga to ciekawe kto pierwszy nie wytrzyma;)
Odwiedzilem rowniez ostatnio Sunyani – swietne miejsce, tylko troche za daleko… odleglosc w czasie jest mniej wiecej jakbym lecial z Ghany do Europy oczywiscie wliczajac czas potrzebny na odprawe oraz check in.
Zeby nie byc goloslownym zamieszczam efekty mojej pracy – jest to prezentacja przedstawiajaca nasza prowincje Afyki wschodniej w sklad w ktorej oprocz Ghany wchodza Nigeria, Sierra Leone oraz Liberia.
http://vimeo.com/16636301
Teraz w domu prowincjalnym – w ktorym przebywam zrobilo sie troche pusto poniewaz wszyscy mieszkancy udali sie na Wielka Rade od Afryki Poludniowej – ma sie tam odbyc spotkanie z generalem Pascualem Chavezem – pozostaje miec nadzieje, ze wszyscy wroca bo jak wiemy lub nie, zbliza sie pora sucha i tylko z opowiesci wiem wtedy to dopiero mozna poczuc Afryke;)
To przyjemnego ogladania
przedstawiamy krotki instruktaz jak zaadoptowac swoj pokoj, by stal sie w pelni funkcjonalnym multimedialnym studiem
Przedstawiamy pierwsza w pelni profesjonalna produkcje w wykonaniu Art43 Ghana. Klip Ten zmontowany przez Romka przedstawia wakacyjny oboz dla dzieciakow w sunyani. Grateful song – piosenka ta napisana zostala przez Faisala – jest to byly podopieczny Boys Home w Sunyani. Tym utworem dziekuje on wszystkim wolontariuszom za zaangazowanie sie w przeprowadzenie letnich obozow. Zapraszam do obejrzenia
Po miesiącu wytężonej pracy fizycznej oraz nieprzespanych nocy nadszedł niezmiernie oczekiwany przez nas dzień. Otóż dla tych którzy nie wiedza, dokładnie dwa dni temu o godzinie 7.05 czasu lokalnego zarejestrowaliśmy pierwsze w historii w pełni profesjonalne nagranie w jeszcze nie dokończonym studio art43 GHANA. Dodam iż mimo pewnych problemow technicznych związanych z brakiem kompletnego sprzętu, nagrania dokonaliśmy za pomocą naszej kamery. Jak tylko opadną emocje po pierwszym nagraniu zabiorę się do edycji materiału.
W nagraniu wystąpili father Matthiew – (niecodziennie można spotkać człowieka wycinającego takie numery na pianie) oraz Patient ( jednogłośnie okrzyknięta przez nasz drugą Witney Huston) – oboje przyjechali z Liberii na warszaty medialne dla liderow z całej prowincji prowadzone przez Romka i moją osobę.
Po niezwykle pracowitych dwoch tygodniach spedzonych na afrykanskiej ziemi zakonczylismy pierwszy etap prac. No co wiecej napisac moge… Zobaczcie na zdjecia;) Film z budowy ukaze sie po jej oficjalnym zkonczeniu, bo jeszcze duzo pracy przed nami….
Mialem przyjemnosc uczestniczyc w Don Bosco Camp – sa to zajecia organizowane dla dzieciakow z biednych rodzin – trudno to opisac ile radosci daje taka praca i po prostu bycie z tymi dziecmi. No nic wracam do pracy. Warsztaty medialne dla liderow z calej prowincji czyli Nigeria, Sierra Leone, Liberia i Ghana ruszaja juz w ta sobote a duzo pracy jeszcze zostalo z nasza skrzynka – bede informowal na biezaco o zachodzacych zmianach;)

